Człowiek przystrojony
20.02.20. Czwartek: Jk 2, 1-9; Mk
8, 27-33
Wprowadzenie do medytacji.
Św. Jakub ostrzega nas w
jutrzejszym fragmencie swojego listu przed tym, jak patrzymy na człowieka. On
nie mówi nam, że wśród chrześcijan nie może być ‘złotych pierścieni’, i ‘bogatych
szat’. On nie mówi, że nie będzie ludzi w ‘brudnych szatach’. On nie mówi, że
nie powinno być ‘zaszczytnych miejsc’, ani miejsc pozbawionych godności.
Pan stawia nam jutro inne pytanie.
On pyta, jak każdy z nas patrzy na człowieka. Każdy człowiek, to CZŁOWIEK
PRZYSTROJONY. Jeden jest przystrojony w zaszczyty, honory, inteligencję, urodę,
erudycję, pozycję społeczną, uśmiech na twarzy, radosne oczy…, inny w ubóstwo, brak wykształcenia, nieumiejętność
zachowania się, humory, kaprysy, łzy, zranienia, smutek… itd. On pyta mnie, czy patrząc na człowieka
widzę CZŁOWIEKA, czy PRZYSTROJENIE. ‘Przystrojenie’ jest zmienne, różnorodne,
dające się ocenić i porównać. Człowiek to niezmiennie i zawsze mój bliźni –
ktoś, kogo Bóg miłuje, tak jak mnie.
Prośmy w jutrzejszej rozmowie z
Panem, byśmy w swoim spojrzeniu zawsze zauważali przede wszystkim człowieka a
nie jego przystrojenie. Codzienne miłowanie bliźniego to uczenie się takiego
patrzenia.
Komentarze
Prześlij komentarz