Droga Źródła


27.01.20. Poniedziałek: 2 Sm 5, 1-7. 10; Mk 3, 22-30



Kochana Siostro, Kochany Bracie.
Pomimo triumfalnej narracji o podboju kraju przez Jozuego, nie wszystkie jego części były zdobyte. Właśnie Jerozolima była takim miastem, którego nikt nie potrafił zdobyć. Tam cały czas mieszkali Jebusyci a od wejścia do Ziemi Obiecanej przez Jozuego minęło już ok. 250 lat. To tak, jakby Bóg chciał nam pokazać, że to szczególne miasto czekało na kogoś szczególnego, na Dawida.
Godny uwagi jest jeszcze jeden szczegół, który został pominięty w czytaniu mszalnym (2Sm 5,8: „Tego dnia Dawid tak mówił: „Każdy, kto chce pokonać Jebusytów, niech spróbuje ich dosięgnąć przez podziemny kanał”). Dawid nie musiał stoczyć bitwy, by opanować miasto. Zdobył je podstępem: wszedł do miasta ze swymi ludźmi podziemnym kanałem (tunelem), poprzez który miasto było zaopatrywane w wodę prowadzoną ze źródła mieszczącego się poza miastem.
W tych niezwykłych wydarzeniach możemy odkrywać sens duchowy. Jeruzalem – miasto pokoju, błogosławieństwa, jedności z Bogiem – całe wieki czekało na Dawida. Jeruzalem kolejne wielki czekało na „Syna Dawida” – Jezusa. Jeruzalem wciąż czeka na każdego z nas. Nie można tego miasta zdobyć siłą i walką. Można do niego wejść tylko DROGĄ ŹRÓDŁA – drogą chrztu, codzienną drogą pogłębiania w sobie darów chrztu św.
Rozważając scenę, jak Dawid DOGĄ ŹRÓDŁA wchodzi do Jeruzalem, prośmy Boga, by pokazywał nam, jak w swoim życiu iść drogą chrztu. Jedynie ona prowadzi do Niebieskiego Jeruzalem, które na nas czeka.

Komentarze