10.01.20. Piątek: 1 J 4, 19 – 5, 4; Łk 4, 14-22a

Św. Jan po raz kolejny wraca do prawdy o tym, że nasza zdolność miłowania ma swoje źródło w tym, że „Bóg sam pierwszy nas umiłował”. Nie potrafilibyśmy miłować, gdybyśmy nie byli wcześniej umiłowani przez Boga. Od powracania do tego doświadczenia zawsze zaczyna się nasze dojrzewanie w miłowaniu.
Druga prawda, której też od kilku dni pisze św. Jan to prawda o tym, że miłość do drugiego człowieka jest papierkiem lakmusowym miłości do Boga. Ale tym razem ten umiłowany Uczeń już nie mówi tak po prostu o ‘miłości wzajemnej’, ale mówi o miłowaniu BRATA. Pokazuje przez to, że każdy drugi człowiek, którego dziś spotkaliśmy i którego jutro spotkamy jest naszym bratem, jest naszą siostrą, ponieważ Bóg jest Ojcem nas wszystkich. Bóg wydał każdego z nas na ten świat w ‘bólach rodzenia’. Dziecko jest podobne do swoich rodziców. Zachęcam, by w jutrzejszej medytacji patrząc na swoich bliskich, znajomych, ale i nieznajomych, przechodniów ‘zobaczyć’ w nich tę samą Krew, która nas łączy, i zobaczyć w nich podobieństwo do Ojca, naszego Ojca.

Komentarze