Dom


29.01.20. Środa: 2 Sm 7, 4-17; Mk 4, 1-20

Dawid wpadł na pomysł, że wybuduje dom Bogu. Niech chce, by Pan zastępów mieszkał w namiocie, ale w domu. Namiot jest czymś przenośnym nietrwałym a dom jest czymś trwałym, stałym. Inaczej mówiąc: Dawid chce udomowić Boga! To znaczy, chce, by Bóg na stałe zamieszkał w jego świecie, ale też chce, by Bóg wpisał się w jego świat.
Co na to Bóg? Bóg chce tego samego, ale ze swojej perspektywy. Bóg chce wybudować dom Dawidowi. Chce udomowić Dawida. Chce, by on na stałe zamieszkał w Jego życiu; chce, by on wpisał się w Jego życie.
Podobnie jest też z nami. Te dwa pragnienia: nasze i Boże wyznaczają często dynamikę naszego życia duchowego. My chcemy udomowić Boga do swego życia (zwłaszcza widać to, gdy prosimy Go, by po naszej myśli poprowadził sprawy, które wydarzają się w naszym życiu) a On chce udomowić nas do swego życia. Chce, byśmy zrezygnowali ze swego zdania, swojej woli na rzecz Jego woli. I wydawać by się mogło, że te dwa pragnienia się wykluczają; że jest między nimi konflikt, ale Bóg daje się udomowić! Niezwykłe! Dlatego budujmy dom Panu, bo On z tych samych ‘cegieł’ i w tym samym czasie buduje nam DOM.
Pomyśl, że ten DOM, który my budujemy dla Boga w swoim życiu jest tym DOMEM, który On buduje dla nas.

Komentarze