Ujrzał


22.03.20. IV Niedziela Wielkiego Postu, rok A.

Wprowadzenie do medytacji.

Kolejna niedziela Wielkiego Postu to druga z trzech wielkich ewangelii. Tym razem o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia. Słowo zaprasza nas do włączenia się w tę historię. Jest ona tak bogata w treść, że bardzo zachęcam, by w modlitewnym skupieniu uważnie – przede wszystkim z miłującym sercem – czytać ten święty tekst. Czytać i wyobrażać sobie. Czytać i otwierać swoje serce, tak jak niewidomy otwierał swoje oczy, na każde słowo. Pozwólmy się prowadzić Słowu. Niech Ono samo zatrzyma nas na tym miejscu, które samo wybierze.

Warto jednak zwrócić uwagę, że klamrą całego opowiadania jest słowo widzieć, ujrzeć. Zaczyna się ono od tego, że Jezus, przechodząc, UJRZAŁ pewnego człowieka a kończy tym, że ten człowiek UJRZAŁ Syna Bożego: „jest nim Ten, którego widzisz”. Wszystko zaczęło się od tego, że Jezus go UJRZAŁ. UJRZAŁ go, a on nawet nie miał świadomości, że ktoś na niego patrzy, że to spojrzenie odmieni jego życie. On był w ciemności. Przypomnijmy sobie te ciemne sytuacje w naszym życiu. Może wydawało się nam, że nikt się mną nie interesuje, że wszyscy się odwrócili, że nikt na mnie nie patrzy. Wtedy nawet nie miałem świadomości, że On mnie UJRZAŁ.

 Wszystko skończyło się na tym, że on UJRZAŁ Jezusa. Pomiędzy tym było wiele bólu, dylematów, wyborów…. po prostu życie. Ale życie, które zmierza do UJRZENIA Tego, który swoim spojrzeniem dał mi nową nadzieję.

Na początku mojego życia On mnie UJRZAŁ. Na końcu mojego życia ja UJRZĘ Jego.

Nie dzieje się to jednak automatycznie. Ale nie trzeba dużo: wystarczy chcieć, całym sobą chcieć. Faryzeusze nie chcieli.

Komentarze