Ów mąż
24.03.20. Wtorek, IV tydzień
Wielkiego Postu.
Wprowadzenie do medytacji.
Prorok Ezechiel daje nam obraz strumienia,
który wypływa ze świątyni Jerozolimskiej i bardzo szybko (bo po ok. dwóch kilometrach)
staje się rwącą rzeką. Księga Ezechiela jest wymagającym tekstem. Brak w niej gotowych
i jednoznacznych rozwiązań. Tutaj nie wystarczy znajomość kontekstu
historycznego, by zrozumieć sens wypowiedzi prorockich.
To wszystko sprawia, że otwierając
tę Księgę tym bardziej muszę zaprosić Boga, by był moim Przewodnikiem po tym
świętym tekście. To sam Bóg jest OWYM MĘŻEM trzymającym pręt mierniczy.
Zobacz, że to mierzenie się ze
strumieniem pokazuje nam, co się dzieje z naszym życiem, gdy pozwalamy, aby ÓW
MĄŻ nas prowadził. Na początku, gdy woda sięga do kostek, wydaje się nam, że nad
wszystkim panujemy, że wszystko kontrolujemy. Później woda jest coraz głębsza,
ale jeszcze cały czas to my mamy kontrolę nad sytuacją. W pewnym momencie przychodzi
taki czas, w którym to rzeka przejmuje kontrolę nad nami. Jeśli chcemy iść dalej,
musimy oderwać się od stałego lądu, pewnego punktu podparcia i dać się ponieść
nurtowi rzeki.
Prośmy, by ÓW MĄŻ był naszym
przewodnikiem w czasie medytacji nad tym obrazem.
Komentarze
Prześlij komentarz