Ku strumieniowi



12.03.20. Czwartek, II tydzień Wielkiego Postu.

Wprowadzenie do medytacji.

Prorok Jeremiasz pełni swoją misję w okresie przed niewolą Babilońską. Przywódcy Izraela, chcąc schronić się przed potęgą Babilonu, wchodzą w układ z Egiptem. Jeremiasz przeciwstawia się takiemu rozwiązaniu. Mówi, że jest ono przejawem bałwochwalstwa, bo zamiast pokładać całą swą ufność w Bogu, to przywódcy Izraela chcą zagwarantować swoje bezpieczeństwo układem z Egiptem. W tym kontekście możemy rozważać słowa: „Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce”. Późniejsze wydarzenia potwierdziły, że Jeremiasz miał rację.

Kochane Siostry i Bracia, jutrzejsze Słowo Boże zachęca nas przede wszystkim do odnowienia swojego zaufania samemu Bogu. Człowiek ufający Panu jest jak drzewo zasadzone przy strumieniu, który nie wysycha. Wprawdzie nie widać korzeni, które w głębi ziemi kierują się KU STRUMIENIOWI, ale to dzięki nim drzewo żyje i owocuje. Tak samo i my zapuszczamy korzenie KU STRUMIENIOWI, gdy serce bije zaufaniem do Pana.

To oczywiście nie znaczy, że nie można tworzyć żadnych sojuszy i szukać optymalnych rozwiązań, bo i Jeremiasz w tamtym czasie proponował konkretne decyzje, ale nie można odciąć się od Strumienia na rzecz ‘lepszych propozycji’.

Komentarze