Zgadzał się na zabicie
Droga Siostro, drogi Bracie.
Bóg pragnie rozmawiać z nami. Bóg pragnie z Tobą rozmawiać. Poproś Ducha Świętego o światło i przeczytaj Słowo Boże tak, jakby On sam teraz mówił do Ciebie:
Pomyśl, które Słowo Cię pociąga, zatrzymuje na sobie. Jeśli takie Słowo (myśl) rozpoznasz, to będzie wskazówka, że Pan chce byś w tym miejscu się zatrzymała / zatrzymał bo to jest dzisiejsze miejsce spotkania z Nim.
A jeśli nie rozpoznajesz takiego miejsca, skorzystaj proszę z tego, gdzie nasz Ojciec mnie zatrzymał (może też i Ciebie). Niech to Słowo od Słowa będzie Twoim Towarzyszem dnia:
Dzieje Apostolskie tylko z nazwy są zapisem dziejów apostołów po Zmartwychwstaniu Pana. W rzeczywistości to opis wydarzeń dwóch apostołów: Piotra i Pawła, przy czym objętościowo ta księga więcej miejsca poświęca św. Pawłowi. Jej autorem jest św. Łukasz, który przez długi okres był towarzyszem św. Pawła.
Taki kontekst jest ważny do tego, by właściwie zrozumieć ostanie zdanie tego fragmentu, w którym słyszymy, że Szaweł (późniejszy Paweł) zgadał się z ukamienowaniem Szczepana. Podkreślenie tego faktu musiało wynikać z tego, że św. Paweł nigdy nie wypierał się swej przeszłości, nie chciał zatuszować swoich poprzednich czynów, nie chciał zapomnieć i nie wymagał zapomnienia od innych o tym, że był prześladowcą Kościoła i wydawał wyroki śmierci.
Co to znaczy? Otóż, ostanie zdanie w tej scenie pokazuje nam św. Pawła, który przyznaje się przed całym Kościołem, po wszystkie czasy do swego grzechu.
To zdanie stawia i mi pytanie o to, co ja (z)robię, gdy na jaw wychodzą moje grzechy, moje złe zachowania, niewłaściwe wybory? Mogę pomyśleć o tych swoich sytuacjach, które może do dziś jedynie ja znam. Co by było, jak bym się zachował, gdyby te sytuacje wyszły na jaw?
Czy potrafię jak Paweł do nich otwarcie się przyznać? To zawsze czyni mnie silnym i wolnym.
Chrystus zmartwychwstał. Niczego nie muszę się bać.
Komentarze
Prześlij komentarz