MÓJ Pan
Droga Siostro, drogi Bracie.
Bóg pragnie rozmawiać z nami. Bóg pragnie z Tobą rozmawiać. Poproś Ducha Świętego o światło i przeczytaj Słowo Boże tak, jakby On sam teraz mówił do Ciebie:
Pomyśl, które Słowo Cię pociąga, zatrzymuje na sobie. Jeśli takie Słowo (myśl) rozpoznasz, to będzie wskazówka, że Pan chce byś w tym miejscu się zatrzymała / zatrzymał bo to jest dzisiejsze miejsce spotkania z Nim.
A jeśli nie rozpoznajesz takiego miejsca, skorzystaj proszę z tego, gdzie nasz Ojciec mnie zatrzymał (może też i Ciebie). Niech to Słowo od Słowa będzie Twoim Towarzyszem dnia:
Myśląc o apostole Tomaszu, często kojarzy się on z niedowierzaniem, z wątpliwościami. I tak rzeczywiście było. Scena z ewangelii św. Jana wyraźnie to pokazuje, ale nie wątpliwości św. Tomasza są tutaj istotą. One są tylko widoczną częścią góry lodowej. One wynikają z czegoś o wiele bardziej ważniejszego. Otóż, św. Tomasz nie chce budować swego życia i wiary na doświadczeniu innych osób. Osobiste doświadczenie Zmartwychwstałego nie może niczego zastąpić.
W tej medytacji mogę zobaczyć osoby dla mnie ważne, które doprowadziły (wciąż prowadzą) mnie do wiary, które pomogły (pomagają) mi wierzyć. Mogę się tymi osobami zachwycać i za nie dziękować, ale nie mogę budować swojej wiary na ich doświadczeniu, na ich opowiadaniu i ich świadectwie.
Tomasz dziś mi pokazuje, że mam prawo wejść w taką relację z Bogiem, na podstawie której i ja będę mógł powiedzieć: Pan MÓJ i Bóg MÓJ.
Komentarze
Prześlij komentarz