Spodziewaliśmy się

Droga Siostro, drogi Bracie.

Bóg pragnie rozmawiać z nami. Bóg pragnie z Tobą rozmawiać. Poproś Ducha Świętego o światło i przeczytaj Słowo Boże tak, jakby On sam teraz mówił do Ciebie:

Pomyśl, które Słowo Cię pociąga, zatrzymuje na sobie. Jeśli takie Słowo (myśl) rozpoznasz, to będzie wskazówka, że Pan chce byś w tym miejscu się zatrzymała / zatrzymał bo to jest dzisiejsze  miejsce spotkania z Nim.
A jeśli nie rozpoznajesz takiego miejsca, skorzystaj proszę z tego, gdzie nasz Ojciec mnie zatrzymał (może też i Ciebie). Niech to Słowo od Słowa będzie Twoim Towarzyszem dnia:

Uciekający do Emaus uczniowie mówią Towarzyszowi ich drogi o tym, czego 'spodziewali się' po Jezusie. Można powiedzieć, że te oczekiwania były zasłoną ich oczu, niepozwalającą zobaczyć znaków Życia, o których bardzo dobrze wiedzieli.

Podobnie człowiek chromy z pierwszego czytania. On również miał swoje oczekiwania, które zamykały mu już nie tyle jego oczy, ale jego serce na otrzymanie czegoś o wiele większego.

Panie, daj mi dziś łaskę przyjrzenia się temu, czego ja 'spodziewam się' w relacji do Ciebie.
Czy potrafię powiedzieć o swoich oczekiwaniach Jezusowi?
Czy potrafię zrezygnować ze swoich oczekiwań na rzecz tego, co chce mi dać Zmartwychwstały?

Komentarze