Kamienie


10.05.20. V niedziela wielkanocna

Wprowadzenie do medytacji.

Św. Piotr przypomina nam, że jesteśmy żywymi kamieniami, z których Bóg buduje świątynię. To, że Bóg jest budowniczym tej świątyni zostało ukazane w użytej tutaj stronie biernej. Ta forma gramatyczna często w Piśmie św. wskazuje na ukrytego Boga, który jest Sprawcą opisywanej czynności.

Medytujmy historię naszego życia jako Bożą czynność, poprzez którą On przygotowuje nas do tego, byśmy doskonale wpasowali się w przygotowane nam miejsce w świątyni Boga.

W tej świątyni jest jeden szczególny kamień. To kamień węgielny, inaczej głowica. To nie jest kamień umieszczany w fundamencie, ale to kamień, który znajduje się na szczycie (głowica) całej budowli i przez to, bilansuje napór dwóch przeciwstawnych stron. Możemy wyobrazić sobie łuk ułożony z kamieni. Potrzebny jest kamień na samym środku, a zarazem na szczycie, tego łuku. Taki kamień jest spoiwem całej budowli.

Ten obraz odnosi nas z kolei do tych wszystkich napięć, które są między nami, w Kościele, do różnicy zdań i spojrzeń. Bez Chrystusa – głowicy węgła – każdy z nas poszedłby w swoją stronę. Dzięki temu, że On jest pośród nas jesteśmy jedno w Jego miłości. W tych wszystkich naszych napięciach pamiętajmy o jednym: tak jak ja opieram się na Nim, tak też ta druga osoba na Nim się opiera, tylko z drugiej strony.

Komentarze