Powód



12.06.20. Piątek, X tydzień zwykły

Wprowadzenie do medytacji.

Jezus zwraca nam uwagę, że grzech jako czyn zaczyna się już w obszarze naszych myśli, wyobraźni. Słowo Boże mówi nam również, że każdy grzech ma swój ‘powód’, przyczynę, czyli coś, co samo w sobie nie jest jeszcze grzechem, ale często prowadzi do grzechu.

Poznawanie samego siebie skłania nas również do tego, by poszukiwać tego, co jest powodem grzechu. Jezus symbolicznie mówi o oku, ręce bądź innej części naszego ciała. To tylko symbol, który podpowiada nam, że tego ‘powodu’ grzechu należy szukać w sobie a nie poza sobą. To jest coś, co należy do mnie, z czym jestem zżyty jak z okiem lub ręką. Dlatego św. Augustyn mówi, że zerwanie z tym ‘powodem’ grzechu może być nieraz tak bolesne i trudne, jak wyłupywanie oka, lub odcinanie ręki.

Prośmy Ducha Świętego, by prowadził nas w tej medytacji. Dzięki Jego łasce i światłu mamy pewność, że On oczyszcza nas do jeszcze większej MIŁOŚCI. To jest zawsze jedyny powód działania Boga w nas.

Komentarze