(rozlegające) się
5.12.20. Sobota, I tydzień adwentu
https://niezbednik.niedziela.pl/liturgia/2020-12-05
Z tekstu, który dostajemy tym
razem od proroka Izajasza, objawia się Bóg, który jest zawsze ze swoim ludem.
Wszystko jest wyrazem Jego troski i błogosławieństwa. Nawet gdy daje „chleb
ucisku i wodę utrapienia”, robi to w tym celu, by nas wychowywać. W żadnym
jednak czasie nie opuszcza nas.
Prorok dba o to, byśmy zauważyli,
że Jego obecność nie jest jakąś ideą, ale wyraża się w bardzo konkretnych faktach:
deszcz na zboże, soczyste plony, pasza dobrze przyprawiona i starannie przebrana…….
Bóg jest konkretny w swojej trosce o mnie. Można odnieść wrażenie, że Izajasz –
gdyby mógł – wyliczałby ‘w nieskończoność’ konkretne wydarzenia i fakty, które
człowiek może zobaczyć, ale tutaj pozostaje miejsce dla mnie.
Wiele jest przecież takich
wydarzeń, do których – owszem – przygotowywałem się, starałem się, chciałem, by
dobrze wypadły itd., ale i tak nie byłem pewny, czy się uda, bo nie wszystko zależało
ode mnie. W końcu wszystko dobrze się skończyło. Zadowolony mówię sobie: „udało
się”!!! Właśnie pod tym nieznacznym ‘się’, mającym wyrażać nieprzewidywalny
element dobrego losu, schował się mój Bóg, który w ten sposób wsparł moją pracę
i pobłogosławił memu wysiłkowi. W tym jest rozlegające się Słowo.
Poszukajmy takich wydarzeń i dziękujmy
Bogu za Jego bliską, zaangażowaną obecność.
"Bóg jest konkretny w swojej trosce o mnie."
OdpowiedzUsuńTo zdanie pasuje do tekstu o zwiastowaniu, który dziś medytowałam w ramach dnia skupienia mojej wspólnoty. Patrzyłam na rozłożone w czasie konkretne znaki Bożej troski o moje potrzeby.
Moją odpowiedzią na usłyszane w czasie mszy czytanie z Izajasza były łzy.
Cały potok łez.