Zdejmij sandały
Droga Siostro, drogi Bracie.
Bóg pragnie rozmawiać z nami. Bóg pragnie z Tobą rozmawiać. Poproś Ducha Świętego o światło i przeczytaj Słowo Boże tak, jakby On sam teraz mówił do Ciebie:
Pomyśl, które Słowo Cię pociąga, zatrzymuje na sobie. Jeśli takie Słowo (myśl) rozpoznasz, to będzie wskazówka, że Pan chce byś w tym miejscu się zatrzymała / zatrzymał bo to jest dzisiejsze miejsce spotkania z Nim.
A jeśli nie rozpoznajesz takiego miejsca, skorzystaj proszę z tego, gdzie nasz Ojciec mnie zatrzymał (może też i Ciebie). Niech to Słowo od Słowa będzie Twoim Towarzyszem dnia:
W scenie objawienia się Boga Mojżeszowi w znaku płonącego krzewu, Bóg mówi do Mojżesza: "zdejmij sandały z nóg". Najczęściej ten gest tłumaczy się jako wyraz uniżenia i szacunku wobec Boga. Ale to nie jedyne możliwe wytłumaczenie.
W upalnym klimacie pustyni sandały chroniły nogi przed gorącą powierzchnią i nie noszono ich w domu. Ten codzienny kontekst użytkowania sandałów może nam podpowiedzieć dodatkową wskazówkę w rozumieniu tego polecenia: zdejmij sandały, bo wszedłeś do domu.
Komentarze
Prześlij komentarz