Wyruszyli

Droga Siostro, drogi Bracie.

Bóg pragnie rozmawiać z nami. Bóg pragnie z Tobą rozmawiać. Poproś Ducha Świętego o światło i przeczytaj Słowo Boże tak, jakby On sam teraz mówił do Ciebie:

Pomyśl, które Słowo Cię pociąga, zatrzymuje na sobie. Jeśli takie Słowo (myśl) rozpoznasz, to będzie wskazówka, że Pan chce byś w tym miejscu się zatrzymała / zatrzymał bo to jest dzisiejsze  miejsce spotkania z Nim.
A jeśli nie rozpoznajesz takiego miejsca, skorzystaj proszę z tego, gdzie nasz Ojciec mnie zatrzymał (może też i Ciebie). Niech to Słowo od Słowa będzie Twoim Towarzyszem dnia:

Po czterystu trzydziestu latach niewoli Izraelici wyruszyli z Egiptu. Wyszli wolni, zostali wyzwoleni. Kto z nich wierzył bądź myślał, że to właśnie w ich pokoleniu Bóg spełni swoją obietnicę? A może oni wszyscy przyzwyczaili się już do takiej sytuacji życia a nawet pogodzili z nią?

Czy w moim życiu jest jakiś 'Egipt' - kraj niewoli, może jakiś grzech, może jakaś słabość - do którego już się przyzwyczaiłem; straciłem już nadzieję, że może być inaczej? Czy jest taki 'Egipt'?

Zobaczę w medytacji, jak wychodzą Izraelici po 430 latach. Mogę do nich dołączyć. Mogę!

Komentarze